Odszedł kronikarz dziejów Sochaczewa

Był wzorem muzealnika, kronikarzem dziejów miasta, z którego wiedzy czerpali inni. Sochaczew zawdzięcza mu wiele opracowań historycznych, publikacji, książek. W poniedziałek 8 stycznia pożegnaliśmy kustosza Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Leszka Nawrockiego.

„Stoczyłeś Leszku nielekki bój, z dumą, ale i pokorą podążając niełatwą przecież ścieżką człowieka, który zmagał się z nieuleczalną chorobą. Bój, który niejednego przygniótłby do szczętu, stanowił dla Ciebie jedno z wielu wyzwań, z którymi zawsze dawałeś sobie radę. Dla nas byłeś wzorem do naśladowania a patrząc na Twoje dokonania, często zadawaliśmy sobie pytanie, dlaczegóż jesteśmy tak leniwi, że nie umiemy Ci dorównać”. To fragment epitafium, jakie podczas mszy żałobnej wygłosił dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Paweł Rozdżestwieński.

Dorównać Leszkowi było rzeczywiście bardzo trudno. Pracownicy muzeum przypominają jego pełną pasji pracę, ogromną wiedzę i doskonałą pamięć. Te przymioty charakteryzowały Leszka od zawsze, co potwierdza jego nauczyciel w Liceum im. F. Chopina, dr Jerzy Krupa. Wspomina go jako bardzo zdolnego ucznia o wszechstronnych zainteresowaniach, a jednocześnie skromnego młodego człowieka.

– Leszek uczęszczał do klasy o profilu matematyczno-fizycznym. Jego wychowawcą był śp. Jerzy Skarżyński, ja uczyłem w tej klasie fizyki, z której Leszek miał zawsze piątkę. O wyjątkowych zdolnościach i pracowitości uczniów tej klasy świadczy fakt, że wszyscy dostali się na studia wyższe. Jednym z nich był Leszek, który, mimo świetnych wyników z przedmiotów ścisłych, wybrał studia humanistyczne – opowiada Jerzy Krupa.

Z kolei Jakub Wojewoda, kustosz sochaczewskiego muzeum, przypomina, że Leszek Nawrocki, znany ze swej skrupulatności, mądrego wyważania faktów i ciekawej narracji, był wzorem dla pokolenia młodych historyków. – Był także wzorem dla mnie, kiedy na początku swej pasji młodego muzealnika-publicysty rozpoczynałem praktykę u kustosza muzealnego Leszka Nawrockiego.

Jak wyliczyło muzeum, był on autorem ponad stu publikacji – artykułów prasowych, książek, opracowań. Wygłosił niezliczoną ilość prelekcji, do czasu kiedy choroba uniemożliwiła mu pracę.

O Leszku znowu zrobiło się głośno za sprawą wydanej pod koniec ubiegłego roku książki „Bitwa nad Bzurą na terenie powiatu sochaczewskiego”. Nad sześćsetstronicowym dziełem pracował pięć lat. Ukończył je, mimo zaawansowanej choroby, pisząc w łóżku i korzystając z pomocy znajomych. W wywiadzie, jakiego udzielił naszej gazecie miesiąc temu, planował przygotowanie nowej, poszerzonej wersji „Kalendarium wydarzeń historycznych na ziemi sochaczewskiej”, publikacji, którą opracował wiele lat temu. Nie zdążył.

Te plany chce zrealizować dyrektor muzeum Paweł Rozdżestwieński, który twierdzi, że „Kalendarium…” zostanie uzupełnione przez historyków pracujących w muzeum i wydane pod nazwiskiem autora z okazji stulecia naszej niepodległości.

Dyrektor zapowiada także ponowne wydanie „Bitwy nad Bzurą na terenie powiatu sochaczewskiego”. Książka ukaże się wkrótce w nakładzie 300 egzemplarzy i w twardej obwolucie. Będzie dostępna w muzeum.

Poza tym, że Leszek był skrupulatnym badaczem historii, był też osobą z ogromnym poczuciem humoru i dużym dystansem do siebie. Nigdy się nie skarżył, nawet kiedy choroba pustoszyła jego organizm, nie robił wokół siebie zamieszania – opowiadają przyjaciele w muzeum.

„W ostatnich dniach pracownicy Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą oraz muzealni wolontariusze udali się do wszystkich gmin naszego powiatu, żeby zebrać dla Ciebie Leszku ziemię z pól bitewnych bitwy nad Bzurą 1939 roku. W woreczku spoczywa ziemia z miasta i gminy Sochaczew, gminy Teresin, Nowa Sucha, Rybno, Młodzieszyn, Brochów i Iłów. Ziemia z tych wszystkich miejsc, których kronikarzem byłeś i które swoimi pracami unieśmiertelniłeś” – powiedział Paweł Rozdżestwieński podczas ceremonii pogrzebowej.

Jolanta Sosnowska
jolanta.sosnowska@sochaczew.pl

Leszek Nawrocki (rocznik 1957) był absolwentem LO im. F. Chopina a następnie wydziału historii na Uniwersytecie Gdańskim. Po studiach został kierownikiem żyrardowskiego oddziału Archiwum Państwowego, był nauczycielem historii w szkołach na terenie miasta i powiatu, a w latach 1983-2007 pracował w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, pełniąc funkcję kustosza.

W 2004 roku otrzymał „Złoty Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej”, przyznany mu przez Radę Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa.

Wniósł ogromny wkład w kompletowanie wiedzy na temat bitwy nad Bzurą oraz dawnych dziejów naszego miasta. Jego książki „Sochaczew na starej fotografii” oraz „Kalendarium wydarzeń historycznych na ziemi sochaczewskiej” do dziś służą uczniom, studentom oraz innym autorom poszukującym informacji o dziejach naszego miasta. Teraz taką rolę spełni zapewne „Bitwa nad Bzurą w powiecie sochaczewskim”.

Oprócz historii, jego drugą wielką pasją była biologia. Efektem tych zainteresowań był dziesięciokrotny udział w teleturnieju Wielka Gra, w którym siedem razy był zwycięzcą.

34 lata chorował na stwardnienie rozsiane. Zmarł 2 stycznia 2018 r. Pochowano go na cmentarzu parafialnym przy ul. Traugutta. Miał 60 lat.