Nowe podstawówki po półroczu

Przekształcenie gimnazjów w szkoły podstawowe, przygotowanie dotychczasowych sześcioklasowych podstawówek do ośmioletniego cyklu nauczania, przeprowadzenie naboru uczniów, zakup wyposażenia dostosowanego do potrzeb siedmiolatków, ułożenie takiej siatki godzin, by nikt nie stracił pracy – było wielkim wyzwaniem i testem sprawnego działania naszego samorządu.

Jak widać, test ten został zdany przez sochaczewską oświatę. Gimnazjum nr 1 przekształcono w Szkołę Podstawową nr 1, a Gimnazjum nr 2 w Szkołę Podstawową nr 6 – czyli placówki, które przed poprzednią reformą oświaty funkcjonowały w Sochaczewie. Odwiedziliśmy obydwie szkoły, by zobaczyć jak funkcjonują po wprowadzonych zmianach.

Multimedialnie
W SP nr 1 uczy się 35 pierwszaków podzielonych na dwie klasy. Szkoła pracuje na jedną zmianę. Dzieciaki mają do dyspozycji oddzielną salę do ćwiczeń, własną świetlicę, kącik do zabaw, kapitalnie wyremontowaną łazienkę. Koszt jej modernizacji to 40 tys. zł. Kolejne 50 tys. pochłonął zakup wyposażenia pomieszczeń i pomocy dydaktycznych.

– Zawsze powtarzam, że mamy zbyt mało pieniędzy, by stać nas było na kupowanie tanich rzeczy. Wybraliśmy dobre jakościowo wyposażenie, które posłuży dzieciakom przez lata. Edukacja nie polega teraz na zapewnieniu dzieciom zielonej tablicy i kredy. Stawiamy na nowoczesne rozwiązania – mówi dyrektor szkoły Małgorzata Gorgis. – Nasi uczniowie uczą się programowania, pracują i bawią się z robotami.

W całej szkole działa światłowodowy internet. Uczniowie korzystają z tablic multimedialnych, projektorów, nowoczesnych monitorów. Każda z klas posiada dostęp do internetu, a na korytarzach korzystać można z wi-fi. Pierwszaki nie muszą nosić ze sobą wszystkich podręczników. Każdy z nich ma przypisaną do siebie szafkę, w której może przechowywać rzeczy.

– Wraz z początkiem roku szkolnego, każdy z nowych uczniów otrzymał od nas w prezencie wyprawkę zawierającą „niezbędniki” każdego pierwszaka: klej, nożyczki, blok, papier kolorowy i wiele innych – opowiada dyrektor Gorgis. – Dużym powodzeniem cieszą się obiady i świetlica szkolna. Korzystają z nich prawie wszystkie dzieci. Co więcej, na świetlicy zawsze odrabiane są lekcje, więc po powrocie do domu nasi uczniowie mają więcej czasu na odpoczynek. W ofercie szkoły mamy opiekę logopedyczną i gimnastykę korekcyjną oraz dodatkową lekcję informatyki. Planujemy wprowadzenie dodatkowych godzin języka angielskiego.

W jedynce z powodzeniem od około roku funkcjonuje dziennik elektroniczny. Loginy i hasła do niego mają uczniowie i rodzice. Nauczyciele przyznają, że warto było podjąć wysiłek wdrożenia systemu. Elektroniczny dziennik ułatwia komunikację z rodzicami. Oprócz ocen sprawdzić można tam na bieżąco nieobecności i wszelkie zmiany w planie lekcji.

– Myślę, że nieuzasadnione były obawy, że łączenie w ramach jednej szkoły 7-latków i dawnych gimnazjalistów się nie sprawdzi. Dzieci i młodzież dobrze się integrują. Uczniowie najstarszych klas przygotowują dla maluchów najróżniejsze wydarzenia, np. bal karnawałowy, andrzejki czy przedstawienia teatralne. Wszyscy uczniowie zaangażowali się kiermasz, z którego dochód zasilił schronisko dla zwierząt. Wspólnie zbieraliśmy książki do szkolnej biblioteki i udało nam się ich zgromadzić aż 300 – wylicza Małgorzata Gorgis. – Po pierwszym półroczu śmiało mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z tego jak w nowych realiach działa „jedynka”, mam też nowe pomysły, dzięki którym edukacja najmłodszych będzie jeszcze bardziej efektywna.

W przekształconym w Szkołę Podstawową nr 6 dawnym Gimnazjum nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi i Sportowymi im. Króla Władysława Jagiełły stanowisko dyrektora objęła Jadwiga Sikorska. Jak mówi, postawiła sobie ambitne cele: rozwijanie sprawności kompetencyjnych uczniów i dbanie o właściwe postawy moralne. Dyrektor Jadwiga Sikorska podkreśla że trafia do niej wiele sygnałów od rodziców, którzy doceniają organizację pracy szkoły.

– W zasadzie nie spotkaliśmy się z żadnymi większymi problemami. Posiadamy duży budynek i rozległy terenem, co umożliwia nam takie wykorzystanie obiektu, by właściwie służył wszystkim naszym uczniom, również tym niepełnosprawnym – jesteśmy przecież placówką integracyjną – dodaje dyrektor. – Dzieci dysponują nowoczesną pracownią komputerową, salą doświadczania świata, mamy także bazę do uprawiania sportów i prowadzenia zajęć wychowania fizycznego.

Bezpiecznie
SP nr 6 jest o tyle wyjątkowa, że łączy klasy pierwsze (51 dzieci podzielonych na trzy oddziały), klasy siódme (111 uczniów) oraz klasy 2 i 3 gimnazjum (209 uczniów). W jej murach mieści się również filia Miejskiego Przedszkola nr 3.

– Pierwszaki mają lekcje na wydzielonym piętrze, mają również wydzieloną swoją część świetlicy i stołówki. Już po pierwszym półroczu zauważyliśmy, że obecność młodszych dzieci działa na starszych uczniów bardzo dobrze. Są oni opiekuńczy względem pierwszoklasistów i darzą ich sympatią – mówi dyrektor Sikorska. – Obecnie staramy się o uruchomienie 10-godzinnej „zerówki”. Działamy jednozmianowo, co jest dodatkowym atutem dla większości dzieci i ich rodziców.

„Szóstka” w przemyślany sposób przygotowała się do nowej organizacji pracy. Zakupiono wyposażenie dla nowych klas, ze szczególnym uwzględnieniem bazy dydaktycznej (ponad 48 tys. zł). Pod kątem sprzętu odpowiedniego dla młodszych dzieci dostosowano gabinet medyczny, wyposażono świetlicę szkolną (koszt blisko 19 tys. zł), za kolejnych 30 tysięcy złotych zmodernizowano łazienki. Szkoła przygotowała również teren pod plac zabaw, usunięto stare fundamenty, które wykonano przed laty z myślą o rozbudowie placówki, odmalowano klatkę schodową. Dużo uwagi poświęcono doposażeniu biblioteki.

– Zakupiliśmy książki dla najmłodszych dzieci, przeprowadziliśmy również wśród nauczycieli, rodziców i uczniów zbiórkę egzemplarzy, które zasiliły nasz księgozbiór. Pierwszoklasiści mają inne oczekiwania i potrzeby, dlatego staraliśmy się, by zarówno biblioteka, czytelnia, jak i świetlica umożliwiały komfortowe korzystanie uczniom w różnym wieku – powiedziała nam Jadwiga Sikorska.
– Uczniowie klas pierwszych przechodzą u nas przesiewowe specjalistyczne badania słuchu, które prowadzimy dzięki współpracy z ośrodkiem w Kajetanach k. Warszawy. Przywiązujemy dużą wagę do zdrowego stylu życia. Uczniowie mają możliwość korzystania z wody źródlanej dzięki zamontowaniu dystrybutorów. Szkoła uczestniczy w „Programie dla szkół”, który zastąpił realizowane dotychczas programy „Owoce i warzywa w szkole” oraz „Mleko w szkole”. Dbamy również o to, by w sklepiku można było kupić dobre jakościowo produkty, przywiązujemy też dużą wagę do bezpieczeństwa. Temu ostatniemu sprzyja niewątpliwie to, że nasz budynek usytuowany jest w oddaleniu od ruchliwych ulic, a jednocześnie w pobliżu centrum.

Agnieszka Poryszewska
agnieszka.poryszewska@sochaczew.pl

Zdaniem Marka fergińskiego, zastępcy burmistrza
Na potrzeby wdrożenia reformy oświaty i rozpoczęcia nowego cyklu kształcenia przygotowaliśmy pomieszczenia i sale dydaktyczne w szkołach. We wrześniu pojawią się w nich kolejni uczniowie, a co za tym idzie, powstała konieczność dostosowania następnych klas. Będzie to zadanie o tyle łatwiejsze, że gotowe są już np. łazienki czy szatnie. Zakres zadań będzie więc o wiele mniejszy i liczymy, że tak jak poprzednio, otrzymamy na nie dofinansowanie z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Ponadto dostosujemy do potrzeb klas siódmych i ósmych pomieszczenia w Zespole Szkół w Chodakowie oraz w SP nr 2. Dzięki pozyskaniu dofinansowania z Unii Europejskiej zostały doposażone już nowe szkoły podstawowe, w których rozszerzono również ofertę edukacyjną o zajęcia dodatkowe. Należy również podkreślić, że dyrektorzy nowych ośmioklasowych podstawówek z zapałem przystąpili do wdrożenia reformy systemu edukacji proponując ciekawe rozwiązania organizacyjne oraz opiekuńczo-wychowawcze.